Wciśnij enter, aby wyszukać, lub esc, aby zakończyć.

© Nomad_Soul - Fotolia.com
Mateusz Mazurek w E-commerce

Zakupy Google – większe możliwości reklamy sklepów

Nie tak dawno temu (w listopadzie 2013 r), po kilkumiesięcznych testach, Google uruchomiło nową możliwość promocji w wynikach wyszukiwania dla sklepów internetowych.
Zakupy Google – bo o nich mowa – zadomowiły się w kraju nad Wisłą, a coraz większa rzesza świadomych właścicieli sklepów internetowych wykorzystuje w pełni tę możliwość płatnej reklamy swoich produktów.

Sama zakładka „Zakupy” nie jest jeszcze w pełni działającą usługą w naszym kraju – na tę chwilę pokazywane są tam ceny w walucie zza oceanu i nie do końca wszystkie funkcje działają poprawnie. Z założenia usługa ma działać analogicznie do znanych nam dobrze porównywarek cen takich jak Ceneo czy Nokaut.
Google jednak umożliwiło już teraz umieszczanie tam sprzedawcom z naszego kraju własnych produktów, skupiając się na początku na udostępnieniu reklamy produktów bezpośrednio w wynikach wyszukiwania.

Product Listing Ads, bo tak nazywa się ta forma reklamy bazuje na usłudze Zakupy Google i jest jedną z wielu dostępnych w Google AdWords form reklamy. W tym przypadku reklamy wyświetlają się w prawym górnym rogu strony i wyglądają na tę chwilę mniej więcej tak:

Zakupy w SERPach

Po po pierwszych testach (zwłaszcza w okresie świątecznym) dla klientów z kilku branż, takich jak moda czy z wyposażenie i dekoracja wnętrz, mogę stwierdzić, że ten rodzaj reklamy w wyszukiwarce w większości przypadków może być skuteczniejszy od „standardowej” tekstowej reklamy w wynikach wyszukiwania.

Jak uruchomić reklamę produktów w Google?

Aby uruchomić reklamę Product Listing Ads w Google potrzeby nam będzie plik XML z listą naszych produktów. Większość oprogramowania do prowadzenia sklepów internetowych posiada już możliwość wygenerowania takich plików na potrzeby porównywarek cen, ale warto upewnić się czy nasze posiada możliwość wygenerowania takiego pliku w formacie, który narzuca nam Google.
Alternatywną (jednak zdecydowanie bardziej zaawansowaną technicznie) możliwością dostarczenia wyszukiwarce danych o naszych produktach jest interfejs API.

Na początku konieczna będzie rejestracja w usłudze Google Merchant Center, która powinna okazać się bezproblemowa.
Po rejestracji i podaniu podstawowych informacji o naszym sklepie, konieczne będzie udostępnienie informacji o produktach w naszym e-sklepie za pomocą pliku XML z danymi o produktach.

Dane o produktach które zgłosiliśmy, będą oczekiwały na sprawdzenie i ocenę jakości od kilku godzin do kilku dni – o wyniku zostaniemy powiadomieni mailem oraz odpowiednią informacją na stronie Merchant Center. Często oprócz ogólnego wyniku (ile produktów zostało poprawnie zgłoszonych) otrzymamy też informację co może wymagać poprawy z naszej strony (np. niektóre produkty mogą mieć za krótkie opisy).
Przykładowe błędy i wskazówki wyglądają tak:
Zakupy Google - błędy

Nie czekając na sprawdzenie naszego pliku, możemy już stworzyć konto Google AdWords (jeśli takowego jeszcze nie posiadamy) połączyć oba konta ze sobą.
Ostatnim krokiem jest uruchomienie kampanii, ustalając dzienny budżet oraz maksymalną cenę jaką jesteśmy w stanie zapłacić za kliknięcie i przejście na stronę naszego produktu.
Informację jak krok po korku stworzyć i skonfigurować taką kampanię znajdziesz na stronie https://support.google.com/adwords/answer/3455481.

Jak uzyskać wysoką skuteczność reklam?

Ważną kwestią jest uzupełnienie jak największej ilości danych o produktach które sprzedajemy – mówię tu np. o kolorze produktu, jego pojemności, rozmiarze czy płci, dla której dany produkt jest. Jest to niezmiernie ważne, gdyż podobnie jak w standardowych reklamach w Google AdWords, tak i tutaj, kluczową rolę przy automatycznym ustaleniu ceny jaką zapłacimy za każde przejście do naszego sklepu odgrywa Wynik Jakości. A w przypadku reklam Product Listing Ads współczynnik ten ustalany jest na podstawie jakości danych o produktach, które udostępnimy w pliku XML.
Im dokładniej „skategoryzujemy” nasze produkty tym Wynik Jakości będzie wyższy i tym mniej zapłacimy za każde klikniecie w reklamę.

Właścicieli internetowych sklepów zachęcam do przetestowania tej formy reklamy i śledzenia tematu Zakupów Gogole.
Patrząc na to jak usługa Google Shopping rozwinęła się na innych rynkach, można założyć, że produkty będą w coraz większym stopniu promowane w wynikach wyszukiwania Google.
A ja mam nadzieję, że to będą Twoje produkty i że za ich reklamę będziesz płacił jak najmniej! :-)

Fot. © Nomad_Soul - Fotolia.com

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się poniżej na bezpłatny newsletter i otrzymuj ode mnie powiadomienia o nowych wpisach poświęconych marketingowi internetowemu, e-commerce i SEO/SEM.

ZERO spamu. Nikomu nie udostępnię Twojego maila.

Komentarze

Skomentuj

Mateusz Mazurek

Pasjonat internetu zajmujący się pozycjonowaniem od 2004 roku, a od 2006 świadczący usługi SEO dla klientów. Żywo zainteresowany tematyką IT, biznes, e-commerce, usability, analityką internetową i pokrewnymi.